Rośliny na zdrowie
Szlachetny rumianek
Ceniony przez naszych przodków, przez długi czas był obecny w przydomowych ogrodach nie tylko na wsi, ale także w klasztorach i pałacowych zielnikach.
Rumianek jest rośliną leczniczą i aromatyczną, mającą wiele zalet, o których często zapominamy. Własności napotne i uspokajające kwiatów rumianku (czyli koszyczków) czynią z niego pewnego sprzymierzeńca w walce z grypą. Wlaściwości dezynfekujące sprawiają z kolei, że sięga się po nie dla złagodzenia zaburzeń trawiennych i dolegliwości układu moczowego, a także w celu zmniejszenia biegunki. Jego dobroczynne działanie wcale się jednak na tym nie kończy.
Z rumianku można również przygotowywać kompresy wspierające leczenie zapalenia spojówek lub ułatwiające zabliźnianie się trudno gojących ran.
Istnieje wiele gatunków rumianku, ale w ziołolecznictwie wykorzystuje się głównie rumianek pospolity. Koszyczki kwiatowe przypominające małe margerytki, wyrastają na szczycie wyprostowanych łodyg i wydzielają przyjemny, nieco odurzający zapach. Kwiaty rumianku, z którego to surowca otrzymuje się azulen - najcenniejszy składnik tej rośliny powszechnie stosowany w ziołolecznictwie - zbieramy w miarę pojawiania się kwiatów za pomocą specjalnych grzebieni. Jest to dość wytrzymała roślin, która nie wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli chcemy skorzystać z.jej własności leczniczych, powinniśmy kupić nasiona odmiany - “Złoty Łan” lub „Tonia”. Z rumiankiem pospolitym jest często mylony rumianek rzymski o zdecydowanie mniejszych właściwościach leczniczych.
Mimo że rumianek pospolity jest rośliną jednoroczną, w przeciwieństwie do rumianku rzymskiego, który jest byliną, rozsiewa się on samoistnie, zwłaszcza jeśli umieściliśmy go w lekkiej lub wręcz piaszczystej glebie. Nie lubi bowiem ciężkiego, gliniastego, źle przepuszczalnego podłoża.
Rumianek najlepiej wysiewać jesienią lub wczesną wiosną. Będziemy wtedy mogli zbierać kwiaty od czerwca aż do pierwszych mrozów. Zrywamy wówczas koszyczki (kwitnące wierzchołki) bez liści, uszczykując górną część pędu. Uważamy, aby nie zmiażdżyć żóltego dna kwiatowego. Na zbiory wybieramy najcieplejszy moment bardzo słonecznego dnia - wówczas dobroczynne oddziaływanie kwiatów jest najsilniejsze. Suszymy je w przewiewnym miejscu, na które nie padają bezpośrednio promienie słoneczne. Aby ułatwić suszenie, najlepiej jest ułożyć cienką warstwę na papierze pochłaniającym wilgoć. Dobrze wysuszone kwiaty przechowujemy w hermetycznie zamykanych naczyniach, najlepiej nieprzezroczystych, w suchym pomieszczeniu.
Napar z rumianku
przygotowuje się, zalewając kopiastą łyżkę suszonych kwiatów litrem wody. Do użytku zewnętrznego lepiej zastosować większą ilość suszu i pozostawić napar do zaparzenia przez ponad piętnaście minut. Będzie miał on niebieskawy odcień za sprawą pochodnych azulenu, olejku eterycznego zawartego w rumianku.
Data publikacji: 2008-05-27
Strony: 1
Redakcja: Katarzyna Trzcielińska
Najnowsze artykuły w serwisie:
- Szlachetny rumianek
- Pachnący estragon
- Lawenda w naszym ogrodzie
- Gdy zakwitną goździki
- Melisa w ogrodzie i na stole
